Zmieniłam się w człowieka i sprawdziłam jego puls. Jednak nie znałam się na tym. Picallo delikatnie odsunął mnie i sam zaczął badać basiora.
- Nic mu nie będzie , użył ogromnej ilości energii i jest wyczerpany. - pocieszył mnie. Rozpłakałam się i rzuciłam się w jego ramiona. Tak bardzo się cieszyłam. Chwilę jeszcze płakałam mu na ramieniu a on odsunął mnie trochę i otarł mi łzy. Uśmiechnęłam się. Jednak i tak byliśmy zbyt blisko siebie, odskoczyłam jak oparzona. Zmieniłam się w wilka. On też to zrobił. Siedzieliśmy tak w milczeniu i czekaliśmy.
Night C.D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz