- Czyli masz dla nas jakieś zadanie czy nie ? - dopytywałam niecierpliwie.
- Ach , dziwne demony , dziwne ... Ale myślę że może coś się dla was znajdzie - powiedział Kardinox.
- No ... to co to za quest ?
- Musicie odnaleźć piekielną wilczycę.
- Że co ? - zapytałam - A co to nam niby da ?
- Nagrodę -_-
- Jaką nagrodę ? - pytałam ponaglająco.
- Jak tylko przyprowadzicie ją tu , to ją dostaniecie - powiedziała Anexis.
- Dobra - powiedział Night
- Jak to dobra ? Przecież oni mogą nas wrabiać ! Nightmare oszalałeś ! - warknęłam.
- Zawsze jakaś przygoda ...
- Tylko gdzie nagroda. Może będzie nie warta tej roboty i niebezpieczna.
- To Cię obronię ...
- A jak Ci się nie uda ?
- Uda mi się.
- Jasneee ... pewnie uciekniesz od razu.
- Nie ... najpierw cię obronię , potem ucieknę
- ...
- Dobra przestańcie odstawiać tu jakiegoś Szekspira - burknęła Anexis. - Przyprowadźcie ją tu po prostu.
- U Szekspira często na końcu się całują - wtrącił Night.
- Oooo , przestań ... - wzburzyłam się rumieniąc się.
- Wiesz że to widać ? - powiedział Night
- C O W I D A Ć ? - zapytałam marszcząc brwi.
- To że się rumienisz ! - śmiał się.
- Ech .. - westchnęłam poirytowana.
- Chcecie widzieć dokąd macie iść czy nie ?! - krzyknęła Anexis.
- No , możesz powiedzieć.
- Do tego płonącego lasu. Tam ją znajdziecie... uważajcie na pułapki bo są tam tylko te najgorsze z których nie ma wyjścia. Będziecie tam musieli zostać na wieki we dwoje jeśli w jakąś wpadniecie. Uważajcie.
- Dobra dobra ! To pa ! - pociągnęłam Night'a za rękę i weszliśmy do lasu.
Night. C.D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz