-Poprawka,ty nic nie możesz zrobić,bo polegasz tylko na swojej magii,a ja na umyśle-powiedziałem
-To dajesz Einstein'ie
-Spoko,widzisz te krzesło,drzwi i okno?
-Tak
-Podążaj za mną
-Dobra-i skoczyliśmy na krzesło,odbiliśmy od ściany i wyskoczyliśmy przez okno
-Ciekawe co dalej,co dalej-powiedziałem ironicznie i poszliśmy
Właśnie,co dalej Ifus?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz