9 lis 2013

Od Ifus C.D Night'a ( 5 wymiar )

Przeszliśmy przez bramę do 5.
- Pamiętaj nic tu nie dotykaj ! To jest idealna kopia naszego świata. Pamiętaj że z każdym krokiem ten wymiar podsuwa Ci możliwości wyboru. Poczułaś to ? Usłyszałaś wewnętrzny głos który pytał od której łapy zacząć marsz ? - zapytał Night.
- Tak to denerwujące ... - odpowiedziałam. Co chwila słyszałam jakieś szmery podpowiadające mi różne możliwości jednak żaden z nich nie mówił która jest właściwa. Przeszliśmy koło pięknego wodospadu. Widziałam go w naszym świecie. Chciałam koniecznie się napić. Ledwo zanurzyłam pysk w wodzie Night odrzucił mnie w bok.
- Nie możesz ! - powiedział
- Serio ? Nawet się napić ? - zapytałam zła.
- Tak ... bo jeżeli dane jest Ci się w przyszłości odwodnić i w ten sposób umrzeć napicie się teraz może zakłócić przebieg czasu.
- Dzięki ... naprawdę miło mi to słyszeć że obmyślasz tyle sposobów na które mogę umrzeć - odpowiedziałam sarkastycznie. - Proszę Ciebie ! Nic się nie stanie !
- N I E - powiedział twardo. - Chodź już. - ruszył przed siebie.
Przed nami był zakręt. Pobiegłam szybko do przodu, skręciłam i zanim znalazłam się w zasięgu wzroku Night'a popchnęłam łapą mały kamyczek.
- Ifus co ty ro.... ? - Night nie skończył pytania ponieważ potknął się o kamień który przesunęłam i przewrócił się na mnie. Jednocześnie się zarumieniliśmy jednak po chwili Night zmarszczył brwi.
- Czy ty właśnie przesunęłaś ten kamyk ? - zapytał ze zdenerwowaniem.
- Emmm ... tak. I widzisz nic się nie stało ! - powiedziałam zadowolona.
- To potknięcie nie było mi pisane, mogłaś zmienić moje życie w teraźniejszości ! - warknął. Wkurzyłam się na niego. Tak ! Malutki kamyczek zmienił całe jego życie ?!
- I MOŻE FRYTKI DO TEGO !? JA CI ZARAZ ZMIENIĘ CAŁE ŻYCIE ! - nie wytrzymałam i ... pocałowałam go w prosto w usta.

Night ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz